Zarząd kolegialny
Bardzo często w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że zarząd fundacji powinien być organem kolegialnym, ponieważ model organizacji zarządzanej przez grupę kilku osób gwarantuje wypełnienie celów statutowych fundacji oraz w znacznym stopniu minimalizuje możliwość dopuszczenia się ewentualnych nadużyć.
Postanowieniem z dnia 8 grudnia 1992 r. (I CRN 182/92) Sąd Najwyższy stwierdził, że zarząd fundacji ze swej istoty jest organem kolegialnym. Swoje zdanie Sąd Najwyższy oparł przede wszystkim na art. 5 ust. 1 ustawy o fundacjach (Dz.U. 2016 nr 0 poz. 40), który obecnie wskazuje i w 1992 roku wskazywał, iż fundator ustanawia: „skład i organizację zarządu, sposób powoływania oraz obowiązki i uprawnienia tego organu i jego członków”. Zgodnie z tym przepisem, wskazującym m.in. iż zarząd posiada członków zarządu, a nie jednego członka, SN stwierdził, iż zarząd jest kolegialny.
Według SN potwierdzało to także rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 13 kwietnia 1984 r. w sprawie prowadzenia rejestru fundacji (Dz. U. Nr 27, poz. 139, obecnie uchylony), które w § 2 pkt 5 stanowiło, że w księdze rejestrowej wpisuje się m. in. „imiona i nazwiska członków zarządu (innych organów) fundacji oraz zakres ich uprawnień”. A więc znowu, w kolejnym akcie prawnym, członkowie zarządu wskazani są w liczbie mnogiej.
SN stwierdził także, że przepis art. 13 ustawy o fundacjach stanowi potwierdzenie kolegialności zarządu, gdyż słowo „uchwała”, oznacza w języku polskim „to, co zostało uchwalone, tj. wyraz woli kompetentnego organu kolegialnego” (Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego, t. IX, Warszawa 1967, s. 437), a więc uchwała może wywodzić się jedynie od organu wieloosobowego.
Sąd Najwyższy uznał ponadto, że na korzyść powyższego twierdzenia, przemawia także funkcja zarządu. Zakres obowiązków przewidziany dla zarządu jest z reguły na tyle zróżnicowany i rozległy, że jednoosobowy organ mógłby temu nie sprostać.
Zarząd jednoosobowy
Przeciwnym poglądem, w stosunku do opisanego powyżej jest twierdzenie, że zarząd fundacji podobnie jak zarządy innych osób prawnych (np. spółek prawa handlowego), nie musi być kolegialny, a jednoosobowe oświadczenie woli może być także wyrażone w formie uchwały.
Pogląd przychylający się do możliwości powoływania zarządów jednoosobowych przedstawił Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 18 lipca 2013 r. (I ACa 541/13), zdaniem którego, „posłużenie się przez Sąd Najwyższy argumentem, że słowo zarząd zakłada kolegialność jest nieporozumieniem, ponieważ jednoosobowe oświadczenie woli (jak wspomniano wyżej) również może przyjąć postać uchwały”. Sąd Apelacyjny zwrócił ponadto uwagę, że ustawa o fundacjach nie wskazuje wymaganej minimalnej liczebności tego organu, a tym samym, wobec jej milczenia, zawsze podstawą wydania decyzji o składzie zarządu, będzie statut danej organizacji.
Wnioski
W rzeczywistości możliwe jest zatem ustanowienie zarówno zarządu wieloosobowego, jak też jednoosobowego. Większość stanowią jednakże organy kolegialne, co wynika przede wszystkim ze względów praktycznych oraz spoczywającej na członkach zarządu dużej odpowiedzialności za powierzone im zadania. Organ kolegialny wprowadza swego rodzaju poczucie bezpieczeństwa na wypadek rezygnacji któregoś z członków lub sytuacji gdy z przyczyn niezależnych nie będzie mógł on pełnić powierzonej funkcji, jego obowiązki w sposób szybki i płynny mogą zostać wtedy przekazane pozostałym członkom, co w konsekwencji przyczynia się do zapewnienia trwałości działalności danej organizacji. Nie stanowi to jednak przeszkody, w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa aby w konkretnym przypadku zdecydować, iż bardziej zasadnym będzie ustanowienie zarządu jednoosobowego.

